Biwak szkoleniowy przed LII Wiosenną Wyprawą Czerwonych Beretów

wpis w: Wszystko | 0

W dniach 24–25 kwietnia 2026 r. harcerska Baza Obozowa w Szklanej Hucie ponownie ożyła. Tym razem za sprawą starszyzny 7 Harcerskiej Drużyny Czerwonych Beretów, która przygotowała intensywny biwak szkoleniowy przed LII Wiosenną Wyprawą Czerwonych Beretów.

Już od pierwszych chwil było wiadomo, że nie będzie to zwykły wyjazd. Zamiast rozruchu „na spokojnie” – od razu konkret: zajęcia z obsługi dronów prowadzone przez druha Konrada. Pięć dronów, kilka patroli i dziesiątki prób – od pierwszych, niepewnych startów po coraz pewniejsze lądowania. W powietrzu – skupienie i emocje, na ziemi – szybka nauka i współpraca.

Wieczorem, jak przystało na harcerską tradycję, zapłonęło ognisko obrzędowe. W jego blasku wybrzmiały słowa, pieśni i klimat, którego nie da się odtworzyć nigdzie indziej.

Sobotni poranek przyniósł intensywny blok szkoleniowy. Harcerze pracowali w czterech grupach, a każdy znalazł coś dla siebie. Druh „Emil” zabrał uczestników w podróż do czasów II wojny światowej – opowiadając o 1 Samodzielnej Brygadzie Spadochronowej, gen. Stanisławie Sosabowskim oraz alianckich dywizjach powietrznodesantowych z operacji Market Garden. Jego opowieści uzupełniała imponująca kolekcja pamiątek – żywa lekcja historii, która robiła duże wrażenie.

W tym samym czasie druh Krzysztof i druh Paweł prowadzili zajęcia z terenoznawstwa. Mapy, azymuty, współrzędne – teoria szybko zamieniała się w praktykę. Druh „Jogurt” uczył, jak reagować w sytuacjach zagrożenia – omawiał oparzenia i urazy, które mogą zdarzyć się podczas wędrówek. Na stanowisku strzeleckim z „wiatrówek” druh „Dyszel” wprowadzał w tajniki celności i koncentracji, a druh „Bartek” – ratownik wysokogórski, który specjalnie przyjechał z Krakowa – pokazywał, jak poprawnie wiązać węzły, w tym ratownicze. W biwaku starszyźnie pomagały dryhny Ania i Gosia.

Po intensywnym przedpołudniu przyszedł czas na chwilę oddechu – i tradycyjny „samczy obiad”. Niedługo potem druh Krzysztof zabrał wszystkich w podróż przez 69 lat historii drużyny. Multimedialna prezentacja była nie tylko lekcją historii, ale też przypomnieniem, że każdy z obecnych jest częścią tej opowieści.

Biwak zakończył się uroczystym apelem. Harcerze zostali na stanicy do niedzieli, realizując dalszy program i pracując na jej rzecz.

Galeria zdjęć